Harry Potter – seria (nie tylko) dla młodzieży

Seria o młodym czarodzieju, która podbiła serca milionów ludzi na całym świecie, skończyła się już bardzo dawno – ostatnia, kanoniczna jej część, “Insygnia Śmierci” została wydana w języku angielskim w 2007 roku, a w języku polskim rok później. Samo uniwersum wciąż jednak żyje, a w ostatnim czasie zyskuje coraz lepsza prasę, dzięki wideo z rozgrywką gry “Hogwarts Legacy” oraz całkiem niezłym opiniom o nowej części “Fantastycznych Zwierząt”, mającej podtytuł “Tajemnice Dumbledore’a”. Warto jednak pamiętać o opowieści o Harrym Potterze, która, wbrew pozorom i opiniom, nie jest historią tylko i wyłącznie dla młodzieży i dzieci. Dlaczego? Oto trzy powody, dla których powieść J.K. Rowling jest o wiele bliżej “dark fantasy” niż się wszystkim wydaje.

  1. Wszechobecna śmierć.

    Karty serii “Harry Potter książka” po brzegi są wypełnione… śmiercią. Na samym starcie, rodzice głównego bohatera giną, a im dalej w las, tym jest coraz gorzej. Co ważne, historia o młodym czarodzieju, poza młodzieżą, uczącą się w Szkole Magii i Czarodziejstwa, ma w sobie inne postacie, które nie wahają się zabijać, aby osiągnąć swój cel, z samym antagonistą – Lordem Voldemortem, na czele.

  2. Lord Voldemort

    Sam antagonista całego cyklu jest bardzo intrygującą, ale jednocześnie przerażającą postacią. W miarę poznawania historii przygód złotej trójki – Harry’ego, Rona i Hermiony, w tle czytelnik poznaje historie innych postaci, w tym Tego, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać. Sam fakt, że dorośli czarodzieje, których poznajemy na kartach serii, boją się wypowiadać jego imię, umieszcza go przed wszystkimi antagonistami z praktycznie każdego uniwersum Fantasy. Darth Vader nie był tak przerażający, a Saurona czytelnik praktycznie nie poznaje. Lord Voldemort pojawia się niemal w każdej części cyklu i wyróżnia się złem, które czyni, a także osobistą obecnością w centrum akcji.

  3. Przemoc i intrygi

    Rzecz jasna, w Harrym Potterze mamy do czynienia z walką dobra ze złem – nie można temu zaprzeczyć. Siły zła, wykreowane przez Rowling są jednak jednymi z najbardziej agresywnych. Przemoc to dla nich rozrywka, torturowanie ludzi do utraty zmysłów czy zabijanie ich jest świetną zabawą, a morderstwo popełnione na rodzinie nie jest czymś, co wywołałoby wyrzuty sumienia któregokolwiek ze “Śmierciożerców”, czyli popleczników Lorda Voldemorta.
    Poza przemocą, czytelnik odkrywa coraz to szerzej zataczające koła intrygi, zarówno tych dobrych postaci, które starają się walczyć z reżimem i siłami zła, jak i ich przeciwników, którzy są bardzo inteligentni i potrafią manipulować ludźmi. Najlepszym przykładem tego typu działań jest czwarty tom cyklu – “Harry Potter i Czara Ognia”.

https://www.youtube.com/watch?v=o7ZSs0Ux0aM